To jest wersja do trzymania pod ręką. Otwierasz ją w trakcie budowy pierwszego agentowego przepływu w Claude Code i odhaczasz kroki po kolei. Nie musisz pisać kodu — punkt ciężkości leży w tym, jak jasno opiszesz cel i metę.
Zasada przewodnia jednym zdaniem: nie rozpisujesz każdego kroku — podajesz wynik, a agent dobiera drogę i dopytuje, gdy czegoś mu brakuje.
0. Zanim zaczniesz — czego potrzebujesz
Sprawdź, że masz wszystko, zanim ruszysz dalej.
- Zainstaluj Visual Studio Code — darmowy edytor kodu firmy Microsoft do pisania i uruchamiania kodu.
- Dodaj Claude Code jako dodatek do edytora — to narzędzie, w którym model Claude czyta pliki, planuje i wykonuje zadania.
- Upewnij się, że masz płatny plan Claude — Claude Code go wymaga.
- Po zalogowaniu sprawdź, że po prawej stronie pojawia się okno rozmowy. Wygląda jak zwykły czat, ale na bieżąco widać w nim, co model myśli i robi.
- Pracuj w jednym folderze projektu: po lewej masz pliki, które Claude Code tworzy i zmienia, po prawej — rozmowę.
1. Ułóż projekt według schematu WAT
Uporządkuj projekt prostym schematem WAT — od angielskich słów workflows, agent, tools: przepływy, agent, narzędzia.
- Przyjmij, że agentem jest Claude Code — „mózg”, z którym rozmawiasz.
- Trzymaj przepływy jako procesy zapisane zwykłym językiem w plikach tekstowych (format Markdown — czysty tekst z nagłówkami i punktami, bez kodu).
- Zostaw narzędzia (pojedyncze działania zapisane w kodzie) agentowi — tej części nie musisz oglądać ani rozumieć.
- Daj agentowi na starcie plik z instrukcją — to odpowiednik „instrukcji stanowiskowej”: zakres zadań, zasady, sposób pracy.
- Sprawdź, że instrukcja tłumaczy modelowi trzy warstwy WAT oraz jak utrzymać porządek w plikach, żeby projekt nie zamienił się w bałagan.
2. Zacznij od trybu planowania
Na dole okna Claude Code wybierasz, ile swobody dać modelowi: pytanie o zgodę przed każdą zmianą, edycja automatyczna, tryb planowania albo pominięcie pytań o zgodę.
- Włącz tryb planowania jako pierwszy. Model wtedy nic nie zmienia — najpierw rozpisuje, co zamierza zrobić, i zadaje pytania.
- Przeczytaj plan i odpowiedz na pytania doprecyzowujące.
- Zatwierdź plan dopiero, gdy wygląda sensownie.
- Pełną autonomię (pominięcie pytań o zgodę) włączaj tylko wtedy, gdy siedzisz obok i patrzysz modelowi na ręce. Im więcej swobody, tym uważniej trzeba obserwować.
- Jeśli zauważysz, że model zbacza z kursu, skoryguj go w rozmowie.
3. Podłącz narzędzia przez MCP
Żeby agent sięgał po dane z internetu czy innych usług, potrzebuje narzędzi. Łączy się z nimi przez MCP (z angielskiego model context protocol — protokół kontekstu modelu).
- Podłącz usługę przez MCP jednym poleceniem — np. usługę do pobierania danych ze stron internetowych.
- Zostaw agentowi wybór, której czynności użyć i jak ją uzupełnić — przy poczcie jest osobna czynność do wysłania wiadomości, osobna do zapisania szkicu, osobna do pobrania listy. O tym nie musisz myśleć.
- Klucza API nie wpisuj wprost w rozmowę — zostaje w jej historii.
- Zapisz klucz w osobnym, lokalnym pliku konfiguracyjnym. Dzięki temu, jeśli kiedyś udostępnisz pliki projektu, klucz nie wypłynie razem z nimi.
4. Sformułuj zadanie: jasne wejście, jasna meta
Dwa błędy, których łatwo uniknąć, biorą się z nieprecyzyjnego polecenia. Zanim wyślesz zadanie, sprawdź jedno i drugie.
- Opisz cel konkretnie. „Potrzebuję narzędzia do zbierania kontaktów” to za mało — agent nie wie, z jakiej branży ani z jakich ról. Podaj branżę, role i to, co chcesz uzyskać.
- Jeśli nie wiesz, jak opisać wymagania, użyj triku z trybem planowania: „oto z grubsza, czego chcę — pomóż mi przekuć to w solidny dokument wymagań”. Agent rozpisze i sam zada właściwe pytania.
- Zdefiniuj „gotowe”. Agent musi wiedzieć, kiedy się zatrzymać, inaczej potrafi przekombinować albo zapętlić się w poprawkach.
- Zamiast „znajdź profile prezesów firm technologicznych” napisz dokładnie: ile rekordów, gdzie zapisać i jakie pola — np. „potrzebuję dokładnie 75 profili, w arkuszu, z imieniem, nazwą firmy i adresem — po 75 kończysz”.
- Traktuj agenta jak eksperta; ty jesteś menedżerem, który pilnuje kierunku.
5. Uruchom i obserwuj samonaprawę
Po zatwierdzeniu planu agent wykonuje zadanie — i przy okazji sam tworzy narzędzie oraz przepływ, których użyje ponownie następnym razem.
- Obserwuj wykonywane czynności w oknie rozmowy.
- Sprawdź, jak agent radzi sobie z przeszkodą: gdy żądanych danych nie ma albo narzędzie zwraca za mało wyników, zatrzymuje się, nazywa problem, próbuje innej drogi i poprawia narzędzie tak, by błąd się nie powtórzył. To samonaprawa.
- Gdy rozmowa się wydłuża, kompresuj kontekst — poproś model, by streścił dotychczasowe ustalenia i pracował dalej. Im dłuższa rozmowa, tym więcej kontekstu się w niej gromadzi i tym gorzej model sobie radzi („rozkład kontekstu”).
Dla porządku: token to fragment tekstu, którym model operuje; kontekst to cały tekst, który model widzi naraz.
Na co uważać
- Nie zostawiaj celu mglistego. Agent owszem dopyta, ale lepiej od razu opisać problem konkretnie — z branżą i rolami.
- Nie pomijaj definicji „gotowe”. Bez wyraźnej mety agent przekombinuje albo zapętli się w poprawkach. Określ jasne wejście i jasne wyjście, żeby wynik był powtarzalny.
- Nie włączaj pełnej autonomii bez nadzoru. Pominięcie pytań o zgodę ma sens tylko wtedy, gdy siedzisz obok i możesz korygować na bieżąco.
- Nie wpisuj klucza API w rozmowę — trafia do jej historii. Trzymaj go w lokalnym pliku konfiguracyjnym.
- Pamiętaj o granicy samonaprawy. Działa, gdy uruchamiasz agenta ręcznie i jesteś obok. Jeśli proces ma ruszać sam — co rano o szóstej albo po wysłaniu formularza na stronie — wdraża się już sam kod przepływu, a nie agent, i taki proces traci zdolność samonaprawy.