To jest wersja do trzymania pod ręką. Otwierasz ją w trakcie pracy w Claude Design, odhaczasz kroki po kolei i na każdym etapie zerkasz na licznik sesji. Reguła, która wraca w każdym punkcie: myślenie i planowanie rób tam, gdzie jest tanie; samo budowanie zostaw narzędziu, które robi to najlepiej.
0. Zanim klikniesz — co musisz mieć
- Sprawdź, że masz plan płatny: Pro, Max albo zespołowy lub firmowy. Claude Design nie działa na planie darmowym — z darmowego musisz przejść wyżej, żeby w ogóle wejść do narzędzia.
- Zapamiętaj, że im droższy plan, tym większą pulę pracy dostajesz w danym oknie czasowym; w tańszym planie dojdziesz odpowiednio krócej.
- Przyjmij do wiadomości, jak działa limit sesji: praca zużywa tokeny (token to fragment tekstu, z grubsza kawałek słowa), a im więcej i bardziej złożone rzeczy budujesz, tym szybciej zbliżasz się do końca puli.
- Załóż z góry, że zużycie bywa wyższe, niżbyś chciał — i że jeden projekt nie powinien wyczerpać limitu. O to dba kolejność kroków poniżej.
1. Wymyśl markę poza Claude Design
Koncepcję marki opracowujesz w zwykłym czacie Claude, nie w Claude Design. Burza mózgów to długa rozmowa — w Claude Design zżerałaby limit sesji bez pożytku.
- Otwórz zwykły czat Claude i zacznij od polecenia w rodzaju: „Tworzę nową markę, będę z niej robił prezentację, logo, wytyczne i stronę — pomóż mi wymyślić spójną koncepcję”.
- Doprowadź rozmowę do jednego dokumentu — opisu marki — który zawiera komplet: produkt, odbiorcę, profile klientów, misję, pozycjonowanie, filary marki, ton wypowiedzi oraz tożsamość wizualną (paletę czterech głównych kolorów i wstępne wytyczne typograficzne).
- Ustal logo w tym samym czacie: poproś o profesjonalny, minimalistyczny znak, opisz markę, odbiorcę i paletę, wybierz wariant i poproś o drobne korekty.
- Wejdź do Claude Design dopiero wtedy, gdy masz gotowy opis marki i gotowe logo. Nie wcześniej.
Jeśli markę już masz, ten krok pomijasz — przejdź do kroku 2 i wskaż istniejące materiały.
2. Zbuduj system marki — fundament, od którego zaczynasz
System marki (design system) to zestaw zasad marki w jednym miejscu: kolory, typografia, logo, styl przycisków. Kiedy raz powstanie, wszystko, co później zbudujesz, wygląda spójnie. Zbuduj go porządnie, bo to twoja specyfikacja na wszystkie przyszłe projekty.
- Wejdź do zakładki z systemami marki i kliknij utworzenie nowego.
- Podaj nazwę i krótki opis firmy; opcjonalnie wskaż repozytorium kodu oraz pliki z logo i innymi materiałami.
- Jeśli markę już masz: wskaż istniejącą stronę, jej adres albo repozytorium — narzędzie przejrzy czcionki, kolory i kształt przycisków i ułoży z nich system. Bądź wybiórczy: podaj kluczowe elementy (logo, paletę, typografię, ewentualnie kilka przycisków), bo każdy dodatkowy materiał zżera tokeny. Całego repozytorium nie oddawaj, chyba że naprawdę siedzi w nim coś istotnego.
- Daj narzędziu czas — przetrawienie materiału i ułożenie spójnej specyfikacji potrafi zająć nawet kilkanaście minut i pochłonąć zauważalną porcję tokenów.
Przejrzyj i popraw, zanim zatwierdzisz
- Obserwuj na bieżąco, co narzędzie buduje, i zatrzymaj je, gdy zbacza z kursu — taniej przerwać i nakierować od nowa, niż pozwolić mu zbudować cały zły wariant.
- Przejdź po kolei elementy, które pokazuje (znak, wariant z napisem, hasło, paletę, typografię, przykładową makietę) i każdy albo zatwierdź, albo zgłoś uwagę.
- Zarezerwuj sobie na ten przegląd spokojną chwilę — to nie jest etap do przeklikania w pośpiechu.
- Sprawdź licznik po zbudowaniu samego systemu marki: w jednym podejściu, przy umiarkowanej ilości materiału, było to około sześciu procent puli w najwyższym planie. W tańszym planie zje proporcjonalnie więcej.
3. Zbuduj cztery rzeczy: prezentację, stronę, prototyp i film
Wspólny mechanizm jest zawsze ten sam: najpierw przygotuj plan w zwykłym czacie, potem wejdź do Claude Design tylko po to, żeby zbudować, i poprawiaj małymi krokami.
Prezentacja ofertowa (pitch deck)
- W zwykłym czacie poproś o strukturę prezentacji i krótkie badanie rynku: „Chcę zrobić prezentację dla inwestorów dla marki X; mam już jej opis; dobuduj do niego strukturę slajdów i zrób krótkie badanie rynku”.
- Zatrzymaj narzędzie, jeśli samo zacznie rysować slajdy: „Nie buduj jeszcze prezentacji — daj mi tylko zarys”.
- Wróć do Claude Design, wybierz tryb prezentacji, wskaż system marki i nadaj nazwę projektowi.
- Wklej gotowy zarys (zwykle setki linijek) i poproś: „Mam opis marki, mam ten zarys, zbuduj na tej podstawie prezentację dla inwestorów”.
- Trzymaj slajdy oszczędne w tekście — to materiał, który ktoś będzie omawiał na głos.
- Iteruj techniką „zaznacz i skomentuj”: zaznacz element wprost na podglądzie i dopisz krótki komentarz (np. „to logo ma być większe”). Narzędzie wstrzyknie zrzut zaznaczenia i poprawi dokładnie ten fragment — precyzyjniej i taniej niż mglista prośba.
- Sprawdź licznik: po systemie marki i tej prezentacji zużycie sięgnęło około jednej trzeciej puli w najwyższym planie.
Strona internetowa
- (Opcjonalnie) Zrób szkic układu (wireframe): w trybie szkicu narzędzie dopyta, ile koncepcji naszkicować (np. trzy), jak surowe mają być (wybierz wariant pośredni), jaki klimat i do kogo mówisz. Przy prostej stronie ten etap bywa zbędny — wtedy buduj od razu w pełnej jakości; wireframe przydaje się głównie przy aplikacji albo przy wyborze kierunku dla logo czy opakowania.
- Albo ustal układ rysunkiem: kliknij nowy szkic, narysuj prostokątem ramy strony, mniejszymi prostokątami w różnych kolorach oznacz sekcje i podpisz je („pasek nawigacji”, „tekst nagłówka”, „podtytuł”, „tu wideo w tle”, „przycisk akcji”).
- Jeśli chcesz tło wideo: przygotuj pomysł, opis sceny i prompty (osobno na obraz, osobno na animację) w zwykłym czacie, wygeneruj materiał w narzędziu do obrazu i wideo, a w Claude Design tylko go osadź. Wskaż plik, poproś, żeby grał w tle w pętli, a tekst nagłówka siedział obok niego, i wklej kilkanaście linijek opisu marki oraz wskazówek co do brzmienia tekstu.
- Dopieść stronę przez panel zmian (tweaks): przełącz ton (pamiętaj, że ciemny zmieni też wideo), dobierz teksturę tła, akcent kolorystyczny, przyciemnienie wideo, rytm sekcji, ramkę kadru.
- Pilnuj zasady jedna zmiana na raz.
Prototyp aplikacji mobilnej
- W zwykłym czacie poproś o pełną specyfikację aplikacji jako „dokument wymagań” — opis, jak ma wyglądać i działać, ekran po ekranie (bywa to ponad osiemset linijek).
- Wróć do Claude Design, załóż nowy projekt, przełącz się na właściwy system marki i powiedz wyraźnie, że budujesz pod telefon, nie pod komputer.
- Wklej całą specyfikację i puść w ruch; odpowiedz na pytania narzędzia (jak ułożyć ekrany, jak bardzo ma być klikalne, czy chcesz przełącznik trybu jasnego i ciemnego, ile wariantów układu).
- Przetestuj tryb ciemny — zieleń marki bywa w nim bardziej wyrazista, a cienie i detale układają się ładniej.
- Zrób co najmniej jedną rundę poprawek — po niej prototyp wyraźnie nabiera głębi (pełnej aplikacji w pół godziny nie zaprojektujesz).
Film promocyjny
- Załóż projekt typu animacja, wskaż system marki i opis.
- Dla lepszego efektu dorzuć osobny zestaw zasad do tworzenia animacji (gotowy plik z instrukcją) i sprecyzuj brief: format poziomy, około dwudziestu–trzydziestu sekund, szybkie tempo, cel — ogłosić markę i co robi, a na końcu wyraźne wezwanie do zapisu na bezpłatny okres próbny.
- Jeśli pierwszy efekt jest „grzeczny”, zażądaj więcej życia: „za mało się dzieje, opowiedz historię, dodaj ruchu i grafiki, to ma być duży dzień — ogłaszamy aplikację i zapraszamy ludzi”.
- Aby oszczędzić limit, podaj adres ciekawej animacji — narzędzie pobierze stronę, podejrzy jej kod i wplecie podobną scenę bez budowania efektu od zera.
- Drobne korekty rób metodą „zaznacz i skomentuj”: zakreśl miejsce („nie podoba mi się to ostre zakończenie, dodaj płynne przejście”) i wyślij.
- Sprawdź licznik: cztery rzeczy razem z systemem marki zajęły w sumie około 95% puli w najwyższym planie — niczego nie doszlifujesz do perfekcji w jednej sesji.
4. Opublikuj stronę
Tu projekt przestaje być podglądem na ekranie i staje się stroną pod prawdziwym adresem. Przejdź ścieżkę po kolei.
- Przenieś projekt z Claude Design do Claude Code (narzędzia, w którym Claude pracuje z plikami i kodem na twoim komputerze): kliknij udostępnianie i albo pobierz projekt jako ZIP, albo wybierz „przekaż do Claude Code” i wklej gotowe polecenie.
- Wyślij projekt do prywatnego repozytorium na GitHubie: poproś Claude Code, żeby utworzył repozytorium i tam wysłał projekt. Jeśli robisz to pierwszy raz, załóż darmowe konto na github.com i poproś Claude Code o połączenie.
- Zanim cokolwiek wyślesz, każ Claude Code sprawdzić, czy strona działa lokalnie — łatwo to przeoczyć w pośpiechu.
- Połącz repozytorium z Vercelem (usługą, która hostuje stronę, czyli udostępnia ją w internecie): załóż darmowe konto (najprościej logując się tym samym kontem GitHub), dodaj nowy projekt, wskaż repozytorium, kliknij import i wdrożenie.
- Odbierz prawdziwy adres — po jakichś sześćdziesięciu sekundach dostajesz adres kończący się na
.vercel.app, który możesz komuś podać. Własną domenę podłączysz później, też rozmawiając z narzędziem.
Jeśli zobaczysz błąd 404
- Nie panikuj — nic nie zepsuło się na zawsze.
- Wróć do Claude Code i opisz sytuację po ludzku: „Wysłałem to na GitHub, zsynchronizowałem z Vercelem, a po otwarciu dostaję błąd 404 — co to znaczy i jak to naprawić?”.
- Typowa przyczyna: Vercel szuka pliku startowego o nazwie
index.html, a twój plik nazywa się inaczej. Claude Code zmieni nazwę, wyśle poprawkę na GitHub, Vercel sam ją podchwyci — i strona zadziała.
Praca na co dzień po publikacji
- Poprawki rób lokalnie, u siebie — widzisz je tylko ty. Gdy któraś ci się podoba, poproś Claude Code, żeby wysłał zmiany na GitHub; Vercel sam je podchwyci i po jakichś trzydziestu sekundach zaktualizuje stronę.
- Przed uznaniem strony za skończoną kliknij podgląd prezentacji, przejdź ją i sprawdź, czy przyciski prowadzą tam, gdzie powinny.
5. Wyrób nawyki, które rozciągają limit
To nie lista zakazów, tylko nawyki, które wydłużają twoją pulę.
- Pokaż, nie opisuj. Dawaj konkret: zrzuty ekranu, zaznaczone wprost elementy, dorysowane wskazówki, gotowe regulatory z panelu zmian. Im precyzyjniej wskażesz, tym mniej rund poprawek — a poprawki to największy pożeracz tokenów.
- Poprawiaj małymi kawałkami. Nie ładuj jednego polecenia z pięcioma zmianami naraz. Trzymaj się zasady jeden wymiar wizualny na polecenie: w jednej prośbie zajmij się układem albo kolorem, albo typografią — nie wszystkim hurtem.
- Zbuduj jeden system marki, nie pięć. Zbuduj go dobrze i udostępnij zespołowi. Gdy zmienisz przycisk, logo czy kolor, podmieniasz to w jednym miejscu — w systemie — a nie w każdym projekcie z osobna.
- Dobieraj model do etapu. Zostaw mocny Opus 4.7 tam, gdzie planujesz albo robisz poważniejsze zmiany. Do samego budowania i drobnych poprawek przełącz się na lżejszy Sonnet 4.6 (radzi sobie dobrze przy jasnym opisie, a oszczędza limit). Do najdrobniejszych korekt jest jeszcze lżejszy Haiku.
- Zaczynaj nową rozmowę, gdy stara się rozrośnie. Długie wątki zaśmiecają kontekst i zużywają więcej puli. Narzędzie samo podpowiada, kiedy nowa rozmowa pozwoli odzyskać kontekst — wyeksportuj wtedy gotowy fragment i pracuj dalej na świeżo.
- Eksportuj, gdy taniej zrobić coś gdzie indziej. Narzędzie wyprowadzi projekt do HTML, PowerPointa, Figmy czy Canvy. Jeśli zostaje ci poprawka, którą ręcznie zrobisz w pięć sekund (choćby podmiana psutego logo na slajdzie), zrób ją tam, zamiast tracić minuty i tokeny w Claude Design.
Na co uważać
- Logo bywa „poprawiane”. Gdy wgrasz gotowy plik PNG ze znakiem, narzędzie czasem próbuje go zmienić i psuje. Reaguj konkretnie: „Wgrałem logo jako PNG, zostaw je dokładnie takie, jakie jest, nie zmieniaj go”. Z prostym logo z liter zwykle nie ma kłopotu; problem pojawia się przy ozdobnych znakach z drobnymi detalami.
- Strona jest budowana pod ekran komputera. Claude Design i Claude Code nie dopasowują układu do telefonu automatycznie. Otwórz stronę u siebie, naciśnij F12 (narzędzia dla twórców strony) i przełącz podgląd na widok telefonu — zwykle zobaczysz, że na małym ekranie układ się rozjeżdża. Poproszone, narzędzia poprawią układ pod mobilne, nie psując wersji na komputer.
- Pilnuj licznika na bieżąco, nie po fakcie. Sam system marki to kilka procent puli nawet w najdroższym planie, a komplet czterech projektów dochodzi w okolice jej wyczerpania. Świadomie decyduj, co warto budować w narzędziu, a co taniej przygotować wcześniej w zwykłym czacie.
- Nie burz mózgów w Claude Design. Każda rozmowa-planowanie tam zżera limit bez pożytku — przenoś ją do zwykłego czatu.
Jedna myśl na koniec: iteracja jest sednem tej pracy. Nic nie wychodzi idealnie za pierwszym razem i nie musi. Plan dopracuj tam, gdzie to tanie; buduj tam, gdzie to się opłaca; poprawiaj małymi krokami i pilnuj licznika. Twój pierwszy projekt nie musi wyjść idealnie — wystarczy, że wyjdzie na świat.