To jest wersja do trzymania pod ręką w trakcie montażu. Otwierasz ją, gdy masz przed sobą surowy klip, i odhaczasz kroki po kolei: najpierw przycięcie, potem transkrypcja, dopiero później animacje i render. Kolejność jest stała i to ona decyduje o efekcie — nie przeskakuj etapów.
0. Zanim zaczniesz — co musisz mieć
Sprawdź, że wszystko jest na miejscu, zanim wrzucisz pierwszy plik.
- Zainstaluj Claude Code i wybierz wariant: aplikacja na komputer (prostszy interfejs) albo edytor kodu (widać wszystkie pliki projektu). Do montażu wystarcza aplikacja.
- Przygotuj odnośniki do dwóch repozytoriów, z których Claude Code wczyta umiejętności: Video Use (przycięcie, opcjonalnie animacje przez Remotion i render) oraz HyperFrames (drugi sposób na animacje — karty, napisy, przejścia).
- Wybierz narzędzie do transkrypcji: Whisper od OpenAI (działa lokalnie, za darmo), lokalne narzędzie albo usługa ElevenLabs. Wszystkie trzy działają poprawnie.
- Jeśli wybierasz ElevenLabs, załóż klucz API (prywatny ciąg, który uwierzytelnia twoje konto) i wklej go do osobnego pliku ustawień
.env— nie do rozmowy. - Miej gotowy jeden krótki surowy klip do pierwszego podejścia. Pierwszy materiał potraktuj jako naukę narzędzia, a nie gotowy efekt.
1. Wczytaj umiejętności do Claude Code
- Wklej do Claude Code odnośniki do obu repozytoriów (Video Use i HyperFrames).
- Poproś o przejrzenie repozytoriów i wczytanie umiejętności, na przykład: „przejrzyj te repozytoria i wczytaj z nich umiejętności, których potrzebuję, żebym mógł podać surowy plik, a ty go zmontujesz”.
- Sprawdź, że Claude Code potwierdził wczytanie umiejętności — dopiero wtedy zna możliwości obu narzędzi.
2. Przytnij nagranie
- Wrzuć surowy klip i uruchom przycięcie przez Video Use.
- Przejrzyj propozycję narzędzia: co zostawia, a co wycina (fałszywy start, jąkanie, wypełniacze, powtórzone ujęcia, cisza).
- Odpowiedz na decyzje smaku, o które narzędzie dopyta — na przykład czy zostawić urwane słowo na końcu jako naturalny oddech, czy je usunąć.
- Sprawdź, że cięcia są dosunięte do granic słów z niewielkim zapasem, żeby brzmiały gładko.
3. Zrób transkrypcję ze znacznikami czasu
Ten krok wykonaj po przycięciu, a przed animacjami — bez niego animacje nie trafią w słowa.
- Uruchom transkrypcję wybranym narzędziem (Whisper, lokalne narzędzie albo ElevenLabs).
- Sprawdź, że zapis ma znacznik czasu przy każdym słowie — to on mówi, w której sekundzie pada dane słowo, z dokładnością do ułamka sekundy.
- Dzięki temu animację da się włączyć dokładnie w momencie, w którym o niej mówisz.
4. Zaplanuj animacje przed wykonaniem
- Opisz dokładnie, co i kiedy ma się pojawić — na przykład karta po lewej stronie z napisami wjeżdżającymi jak w karaoke albo animacja pokazująca samo wycinanie błędów.
- Przełącz Claude Code w tryb planowania, żeby narzędzie najpierw przedstawiło plan: jaką kartę zrobi, co na niej będzie, w której sekundzie się pojawi — zamiast od razu zaczynać pracę.
- Przejrzyj plan i dopisz brakujące elementy jeszcze na tym etapie (na przykład scenę końcową).
- Zatwierdź wykonanie dopiero wtedy, gdy plan się zgadza. Plan pozwala wyłapać nieporozumienie, zanim narzędzie wyrenderuje coś nie tak — a budowanie animacji kosztuje tokeny i czas.
5. Wyrenderuj i popraw pierwszą wersję
Pierwsza wersja nigdy nie jest idealna — to normalne, zaplanuj rundę poprawek.
- Wyrenderuj pierwszą wersję i obejrzyj ją pod kątem niedociągnięć (karta zasłania twarz, niechciana siatka w tle, inne kadrowanie na końcu).
- Opisz poprawki konkretnie, na przykład: „zmniejsz tę kartę i przytnij prawą stronę, żeby nie zasłaniała twarzy”, „usuń siatkę z całego materiału”.
- W razie potrzeby skorzystaj z wbudowanej osi czasu — przesuń, skróć lub usuń elementy ręcznie; zmiana zostanie odzwierciedlona w kodzie, a Claude Code ją podchwyci.
- Poproś narzędzie o zrzuty ekranu z poszczególnych scen, żeby samo sprawdziło wynik, zamiast deklarować gotowość na ślepo.
6. Utrwal styl na kolejne materiały
- Gdy zmontujesz kilka podobnych klipów, zapisz ich styl w osobnym pliku z wytycznymi.
- Odwołuj się do tego pliku przy każdym kolejnym materiale — wtedy „wrzuć surowy plik, a reszta zrobi się sama” zaczyna działać naprawdę.
Na co uważać
- Klucz API trzymaj w
.env, nie w rozmowie. W rozmowie klucz zostałby w historii — to zły nawyk z punktu widzenia bezpieczeństwa. - Nie pomijaj transkrypcji przed animacjami. Bez znaczników czasu nie da się włączyć animacji dokładnie w momencie, w którym pada dane słowo.
- Nie zatwierdzaj animacji na ślepo. Etap planowania ogranicza ryzyko, że narzędzie pójdzie w złą stronę i zmarnuje tokeny oraz twój czas.
- Licz się ze zużyciem tokenów. W opisanym przykładzie całość — polecenia, kolejne wersje animacji, generowane pliki — pochłonęła około 238 tysięcy tokenów. Im dokładniej prowadzisz narzędzie, tym mniejsze marnotrawstwo.
- Nie traktuj tego jak guzika, który zrobi wszystko za ciebie. To przesunięcie pracy: ręczne wycinanie i animowanie zastępuje precyzyjne instruowanie i poprawianie. Realna oszczędność przychodzi dopiero przy powtarzalnych materiałach.